Opublikowany
Komentarze 0

Nasi działacze na II ogólnopolskim zjeździe lokatorów

W ten weekend nasza delegacja uczestniczyła w II Ogólnopolskim Zjeździe Lokatorskim odbywającym się tym razem w Warszawie.

Wspólnie z organizacjami lokatorskimi z całej Polski, rozważaliśmy jak polepszyć sytuację lokatorów i lokatorek w Polsce. Poruszyliśmy tematy uwolnienia pustostanów, zwiększenia podaży mieszkań gminnych i państwowych, społecznych agencji najmu (zarówno dla rynku prywatnego jak i gminnego) i regulacji czynszów najmu (na podstawie przykładów z Europy Zachodniej).

Teraz czeka nas praca nad doprecyzowaniem tych postulatów i opracowaniem strategii wprowadzenia ich w życie.

Autor
Kategorie Relacja

Opublikowany
Komentarze 0

Zdjęcie - działacze PAL pomagają p. Ryszardowi w sprzątaniu i przeprowadzce.

Nasze stowarzyszenie nie próżnuje, krok po kroku rozwijamy się i pomagamy.

W tym miesiącu odbyliśmy kilka spotkań informacyjno-organizacyjnych ustalających plan działania wobec otrzymanych zgłoszeń. Aktywiści stawili się też z wizytą u Państwa, którym została wypowiedziana umowa, w związku z czym omówiliśmy wspólnie kroki, które mogą podjąć, by znaleźć nowy lokal, dotrzeć do porozumienia z właścicielem i jak kontynuować korespondencję z Urzędem Miejskim w Gdańsku w sprawie przyznania im lokalu socjalnego.

Utrzymujemy też korespondencję w sprawie lokatorki, która jest osobą z niepełnosprawnością w stopniu znacznym i zmuszona jest korzystać ze stromych schodów prowadzących do łazienki, jak również do samego mieszkania w budynku, w którym jak na złość stoją na parterze aż dwa pustostany, pierwszy od lat 10, drugi od 3 miesięcy. Pomogliśmy zatem w dostarczeniu podania o wymianę mieszkania oraz przygotowujemy odpowiednie dokumenty w tej sprawie.

Przeprowadziliśmy też pisemną interwencję dla rodziny od 7 lat wynajmującej lokal. Pomimo regularnego uiszczania ustalonych opłat, jak również posiadania aneksu do umowy przedłużającego najem do października otrzymali na przestrzeni lutego, marca i kwietnia pisma, według których mieli natychmiastowo się wyprowadzić.

Dodatkowo właściciel rości sobie prawo do dodatkowych opłat w wysokości tysiąca złotych, które w żaden sposób nie wynikają z umowy. Zdarzało się, iż rozmowy z lokatorami prowadził pod wpływem alkoholu. Ewidentnie jest to próba wykorzystania elementu szoku i ciężkiej sytuacji mieszkańców jak też powszechnej nieznajomości naszych praw lokatorskich, by pozbyć się tej rodziny i na tym zyskać. Mieszkanie prawdopodobnie mogłoby być następnie wynajęte za większą cenę lub sprzedane. Rodzina aktualnie znajduje się na liście rocznej, oczekując na przydział mieszkania komunalnego.

Kwiecień kończymy znów zajmując się sprawą Pana Ryszarda. Po przyznaniu mu nowego lokalu przystąpiliśmy do rozpoczęcia przeprowadzki, transportując jego rzeczy osobiste i usunięciu nienadających się już do użytku mebli. Za dwa tygodnie planujemy dokończyć sprzątanie. Uśmiech na naszych twarzach nie jest przypadkowy, ponieważ podczas sprzątania piwniczki bez ogrzewania, prądu i bieżącej wody znaleźliśmy kartkę od Miasto Gdańsk z życzeniami z okazji świąt Bożego Narodzenia.

Liczy się gest.

Autor
Kategorie Gdańsk, Relacja

Opublikowany
Komentarze 0

Na zdjęciu: Pan Ryszard oraz Joanna Sobańska i Maciej Ostrowski – Pomorska Akcja Lokatorska

21 marca 2023 roku działacze Pomorskiej Akcji Lokatorskiej oraz prawniczka z biura poselskiego Beaty Maciejewskiej odwiedzili wraz z seniorem, P. Ryszardem, Referat Lokalowy oraz Centrum Pracy Socjalnej nr 8 MOPR. Rozmawialiśmy o propozycji lokalowej dla P. Ryszarda.

Pan Ryszard od wielu lat mieszka w mieszkaniu-suterenie o obniżonym standardzie: strop na wysokości 1.9 m, brak ogrzewania, brak prądu, obecność pleśni na ścianach z powodu niezaizolowanej od ziemi posadzki. Radzi sobie ze sprawami urzędowymi wyłącznie z pomocą życzliwych osób i przyjaciół. Nie gotuje, bo nie ma kuchni. Nie korzysta z łazienki, ponieważ jej nie ma. Jest nękany w swoim mieszkaniu: raz pod pretekstem remontu budynku praktycznie wyrzucono go z mieszkania, innym razem miasto zleciło eksmisję komorniczą, komornik odstąpił od czynności tylko dzięki odwadze działaczy i działaczek oraz pomocy posłanki Maciejewskiej.

Miasto wystąpiło z propozycją wymiany lokalu na inny znajdujący się w dzielnicy Aniołki. Na ostatnich spotkaniach zwróciliśmy uwagę, że obecnie zaproponowany lokal znajduje się na 2 piętrze, do którego trzeba dotrzeć po stromych schodach — co może być problemem dla osoby starszej o ograniczonej mobilności.

Niestety, aktualnie miasto nie dysponuje innym lokalem. Zaapelowaliśmy o rozpoczęcie działań w kierunku włączenia P. Ryszarda do miejskiego programu „Model Mieszkań ze Wsparciem” funkcjonującego w ramach „Gdańskiego Programu Mieszkalnictwa Społecznego dla osób/rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym”.

Asystent/asystentka z programu „Mieszkanie ze Wsparciem” pomogłaby oswoić się z nową sytuacją P. Ryszardowi. Taka „pomoc na start” byłaby w naszej ocenie bezcenna. Bardzo nam zależy, by P. Ryszard dobrze zaaklimatyzował się w nowym miejscu i dochował wymogów regulaminu mieszkania, tak, aby po pół roku przekształcono najem w trybie pomieszczenia tymczasowego na najem socjalny mieszkania.

Znamiennym w tej sytuacji jest fakt, iż Miasto Gdańsk zdolne było wpierw podjąć działania dążące do eksmisji osoby zagrożonej wykluczeniem społecznym, a następnie przez własne braki nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego lokalu. Potrzebujemy, aby władze natychmiast podjęły działania dążące do zwiększenia zasobu mieszkaniowego, by móc zapewniać pomoc potrzebującym. Proponujemy zacząć od ustalenia, ile Gdańsk posiada pustostanów, a następnie przekształcenia ich w odpowiednie lokale.

Na zdjęciu: Pan Ryszard oraz Joanna Sobańska i Maciej Ostrowski z Pomorskiej Akcji Lokatorskiej.

Fot. Marta Zarańska, specjalistka ds. legislacyjnych, Biuro poselskie Beaty Maciejewskiej

Autor
Kategorie Gdańsk, Relacja

Opublikowany
Komentarze 0

Zdjęcie z protestu na Sandomierskiej w Gdańsku

28 lutego pojawiliśmy się na Sandomierskiej w Gdańsku, żeby wspomóc pokrzywdzoną lokatorkę podczas spotkania z właścicielem, który dwa dni wcześniej kazał jej się wynosić. Przypomnijmy, że wynajmujący zmusił najemczynię do podpisania wypowiedzenia umowy najmu w trybie natychmiastowym i do jednoczesnego zrzeczenia się zwrotu wpłaconej kaucji. W całej akcji używał przemocy.

Pochodząca z Białorusi lokatorka dopiero niedawno przybyła do Polski i nie ma możliwości zrozumienia podsuwanych jej do podpisu dokumentów po polsku. Naszym celem było więc uzyskanie przez pokrzywdzoną podpisanego dokumentu wypowiedzenia umowy najmu, które powinno być spisane w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach. Tak się jednak nie stało, właściciel nie wydał drugiego egzemplarza najemczyni.

Wczoraj natomiast, być może zdając sobie sprawę, że po nagłośnieniu sprawy lokatorka nie jest sama, nie stawił się na miejscu pomimo umówionego spotkania.

Pokrzywdzona lokatorka na szczęście uzyskała pomoc prawną. Otrzymała też wsparcie w zaspokojeniu podstawowych potrzeb bytowych i znalazła schronienie w bezpiecznym miejscu.

Dzięki zapewnionej pomocy prawnej będzie mogła dochodzić sprawiedliwości, być może odzyskać kaucję, a my z pewnością będziemy dalej wspierać dzielną lokatorkę.

Popularny w Polsce jest mit o tym, że imigranci mają łatwiej dostać pomoc socjalną, o jakiej Polacy mogą pomarzyć; te wszystkie „mityczne” mieszkania, które władze rzekomo szczodrze przydzielają cudzoziemcom. Życie pokazuje, że to bzdura. Mieszkający w Polsce cudzoziemcy mają dokładnie takie same problemy jak osoby z polskim obywatelstwem.

Tak samo nie ma dla nich mieszkań jak i dla Polaków. Na rynku padają ofiarami oszustów i wyzyskiwaczy. Dodatkowo przez brak znajomości języka czy naszego prawa są łatwiejszym celem dla łowców szybkiego zarobku. Instytucje państwa gdy przychodzi co do czego nie chronią ani osób z polskim paszportem, ani osób imigrantów i imigrantek nie chcąc wchodzić w drogę najsilniejszym podmiotom dysponujących kapitałem.

Dlatego musimy sobie wzajemnie pomagać!

Mieszkanie prawem, nie towarem!

Autor
Kategorie Gdańsk, Relacja