Przeprowadzka pana Ryszarda i inne wieści

Opublikowany
Komentarze 0

Zdjęcie - działacze PAL pomagają p. Ryszardowi w sprzątaniu i przeprowadzce.

Nasze stowarzyszenie nie próżnuje, krok po kroku rozwijamy się i pomagamy.

W tym miesiącu odbyliśmy kilka spotkań informacyjno-organizacyjnych ustalających plan działania wobec otrzymanych zgłoszeń. Aktywiści stawili się też z wizytą u Państwa, którym została wypowiedziana umowa, w związku z czym omówiliśmy wspólnie kroki, które mogą podjąć, by znaleźć nowy lokal, dotrzeć do porozumienia z właścicielem i jak kontynuować korespondencję z Urzędem Miejskim w Gdańsku w sprawie przyznania im lokalu socjalnego.

Utrzymujemy też korespondencję w sprawie lokatorki, która jest osobą z niepełnosprawnością w stopniu znacznym i zmuszona jest korzystać ze stromych schodów prowadzących do łazienki, jak również do samego mieszkania w budynku, w którym jak na złość stoją na parterze aż dwa pustostany, pierwszy od lat 10, drugi od 3 miesięcy. Pomogliśmy zatem w dostarczeniu podania o wymianę mieszkania oraz przygotowujemy odpowiednie dokumenty w tej sprawie.

Przeprowadziliśmy też pisemną interwencję dla rodziny od 7 lat wynajmującej lokal. Pomimo regularnego uiszczania ustalonych opłat, jak również posiadania aneksu do umowy przedłużającego najem do października otrzymali na przestrzeni lutego, marca i kwietnia pisma, według których mieli natychmiastowo się wyprowadzić.

Dodatkowo właściciel rości sobie prawo do dodatkowych opłat w wysokości tysiąca złotych, które w żaden sposób nie wynikają z umowy. Zdarzało się, iż rozmowy z lokatorami prowadził pod wpływem alkoholu. Ewidentnie jest to próba wykorzystania elementu szoku i ciężkiej sytuacji mieszkańców jak też powszechnej nieznajomości naszych praw lokatorskich, by pozbyć się tej rodziny i na tym zyskać. Mieszkanie prawdopodobnie mogłoby być następnie wynajęte za większą cenę lub sprzedane. Rodzina aktualnie znajduje się na liście rocznej, oczekując na przydział mieszkania komunalnego.

Kwiecień kończymy znów zajmując się sprawą Pana Ryszarda. Po przyznaniu mu nowego lokalu przystąpiliśmy do rozpoczęcia przeprowadzki, transportując jego rzeczy osobiste i usunięciu nienadających się już do użytku mebli. Za dwa tygodnie planujemy dokończyć sprzątanie. Uśmiech na naszych twarzach nie jest przypadkowy, ponieważ podczas sprzątania piwniczki bez ogrzewania, prądu i bieżącej wody znaleźliśmy kartkę od Miasto Gdańsk z życzeniami z okazji świąt Bożego Narodzenia.

Liczy się gest.

Autor
Kategorie Gdańsk, Relacja

Komentarze

Nie ma żadnych komentarzy do tego artykułu.

Dodaj komentarz

Wpisz swój komentarz. Pola zaznaczone gwiazdką * są wymagane. Przed wysłaniem komentarza musisz zobaczyć podgląd.