17 marca przywitaliśmy Prezydent Aleksandra Dulkiewicz oraz Wiceprezydenta Piotra Grzelaka pod nową siedzibą Rady Dzielnicy Śródmieście, wykorzystując okazję jej uroczystego otwarcia!
Pojawiliśmy się z banerem o treści: „Domy bez ludzi, Ludzie bez domów”. Chcieliśmy wykorzystać okazję pojawienia się Pani Prezydent w przestrzeni publicznej i przypomnieć o tym co realnie ważne dla tysięcy ludzi, o dachu nad głową! O codziennych problemach mieszkańców i mieszkanek Gdańska!
Chcieliśmy też przypomnieć postulaty Gdańskiej Deklaracji Lokatorskiej, która do tej pory pozostała bez odpowiedzi. Zwrócić uwagę na konkretne sprawy lokatorów komunalnych pozostawionych przez miasto bez wsparcia!
Zwróciliśmy uwagę na brak reakcji władz Gdańska i władz publicznych w Polsce na postulaty Gdańskiej Deklaracji Lokatorskiej, co wpisuje się w szerszy problem ignorowania przez władze pism oraz prób komunikacji z urzędami. Wciąż bez konkretnych odpowiedzi pozostają pisma interwencyjne dotyczące osób, które zgłaszają się do nas z realnymi problemami!
Chcieliśmy przypomnieć o problemie pustych lokali w Gdańsku, w 2024 roku było ich prawie 3000, w kolejce lokalowej oczekuje kilkaset rodzin. Miasto w 2025 roku planuje oddać do użytku ledwie 150. Ciągle słyszymy tłumaczenia w rodzaju problemów formalnych czy braku środków finansowych. Tylko że kryzys mieszkaniowy nie czeka.
Władze miasta Gdańska są w stanie spotykać się z kandydatem na urząd Prezydenta RP Rafałem Trzaskowskim z Platformy Obywatelskiej i postawić mu ledwie jako warunek poparcia zniesienie dwu kadencyjności w samorządzie. Skoro ma się taką dźwignię, to może wykorzystać ją w realnie słusznym celu? Dla wszystkich!
Prezydent Dulkiewicz przyjęła Gdańską Deklarację Lokatorską oraz pisma dotyczące spraw ze Śródmieścia, z którymi zgłosili się mieszkańcy lokali komunalnych. Jedna z nich dotyczy osób, którym od 2006 roku, mimo wyroku sądu, nie przyznano lokalu socjalnego!
Jako Pomorska Akcja Lokatorska jesteśmy konsekwentni, realizujemy działania, które mają prowadzić do konkretnych efektów. Przyszliśmy do Pani Prezydent w terenie, gdyż nie dało się dostać do urzędu w standardowy sposób. Będziemy to robić dalej, jeśli sytuacja będzie tego wymagać i przypominać o postulatach płynących z Gdańskiej Deklaracji Lokatorskiej oraz oczekiwać konkretnych działań.
Komentarze
Nie ma żadnych komentarzy do tego artykułu.
Dodaj komentarz